wziąłem panią
raz czy dwa nam nie
wyszło – ale nikt nie zliczy

ile razy mnie pani
podrapała, ile krwi wysączyła
z wargi bywało też gęsto kapało gęste

ode
mnie – to się zdarzało
raz czy dwa nam nie wyszło, ale nikt nie zliczy

ile razy się udało rozerżnąć podbrzusza
szkłem ekstazy,