… zdaje się wszystko zabrałem, umówiony na zielone paznokcie mają być znakiem, dojadę późno – na jedną noc możesz mi dać, pokój nr osiem… otwarte drzwi, światło w łazience, są paznokcie… Ty jesteś. prysznic, trudno pod prysznicem nie dotykać, dotknąłem… jestem zadowolony, zrobię wrażenie.teraz do łóżka, z nią pierwszy raz
musi się udać. czekała, ciepła już i pobudzona, odwróciła się – miała ładną twarz w półmroku na twarzy – spokój, gęsia skórka pod ręką, bez słowa mnie
wzięła, noc jest taka krótka. pomiędzy oddaniem pierwszym i drugim depilowała myśli wierzgały od słów zaparowały mi oczy, przetarłaś je gąbką podbrzusza
przetarłaś mi ciało, jestem wdzięczny. nie wiem, czy jesteś doskonałą, tylko w tym co mi zrobiłaś i jak przestałem być obcy. masz śliczny uśmiech nie schodził ci
z warg, tak Panią to bawiło, i te nasze rozmyślania. wcale się nie znamy, wiemy jak jest w łóżku ale nie stąpamy po podłodze walają się stare nawyki, przyzwyczajenia, byłe kochanki i byli kochankowie, na krześle wiszą pani bielizna i moje skarpetki, ot tak rzucone, bez wyobraźni, że rano będziemy na nie patrzeć, spocone buty, nieświeża spódnica… jeśli Pani to nie przeszkadza i mnie też, drobiazgi – przyrzeknij, że nie zrobisz z nich najważniejszych,
najistotniejszych, że zawsze ta świeżość między nami była niezbyt często stać mnie było na noc w hotelu, w pokoiku numer osiem spałem zazwyczaj kilka minut
wystarczało by Panią posiąść, podkładałem ręcznik nigdy nie był suchy tylko do prania.

… zdaje się wszystko zabrałem, umówiony na zielone paznokcie zawsze mnie podniecały te pieszczoty w błahym świetle, byłem w dobrym nastroju i Panią nastroiłem,
napiąłem struny brzmiały czysto, przenikliwie wyzierała z Pani prawda jest moją prawdą, spocona skóra spocona przeze mnie… rozpędziłem mdłe opary byłego bytu
nie zastąpisz nowym, póki walają się po podłodze byłe kochanki i byli kochankowie, staram się kochanie zrobić nam tyle miejsca ile będzie trzeba wyrwać z podłogi drzazg nie – wiem tylko, że jesteś tą kobietą umówioną na zielone paznokcie zielone są, mimo upływającego czasu nie mam zamiaru podnosić się z łóżka
zrobiliśmy dla siebie dom – w hoteliku na godziny, w pokoiku numer osiem, dobrze nam…